Letni obóz karate

OBÓZ SPORTOWO-REKREACYJNY KARATE POGORZELICA’ 2015

/w ramach obozu odbędzie się letnie zgrupowanie wojewódzkiej kadry WKF/

OFERTA JEST PRZEZNACZONA DLA DZIECI I MŁODZIEŻY TRENUJĄCYCH KARATE
ORAZ DLA OSÓB, KTÓRE DOTYCHCZAS NIE MIAŁY OKAZJI POZNANIA TEGO SPORTU

ORGANIZATOR  Klub „DYNAMIC” Akademia Karate

MIEJSCE Ośrodek Wczasów Rodzinnych ENEA S.A ul. Wojska Polskiego 21 Pogorzelica (k. Kołobrzegu)

TERMIN  28 czerwca do 7 lipca 2015 r. Czytaj dalej Letni obóz karate

I Otwarty Puchar OKKF w Karate

W przedświąteczną niedzielę, w podpoznańskim Buku, odbył się I OTWARTY PUCHAR OKKF w KARATE. Były to jednocześnie ostatnie zawody w karate w roku 2013. Wśród blisko 150 zawodników byli również sportowcy z naszego klubu. Poniżej wyniki, jakie uzyskaliśmy oraz linki do zdjęć.

Biedrzycka Zuzanna – 1m. kata ind. dziewcząt 2004r pomarańczowe pasy i wyżej
2m. kumite ind. dziewcząt 2004 i 2005r
Broniszewska Natasza – 1m. kata ind. dziewcząt 2003r żółte pasy
Burdajewicz Mateusz – 3m. kata ind. 2005r białe pasy grupa B
Gwiazda Aleksandra – 1m. kihon 2006r grupa C
Hoffa Zuzanna – 3m. kata ind. dziewcząt 2004r pomarańczowe pasy i wyżej
Kasprzyk Jędrzej – 3m. kihon 2004r
Klemczak Dominik – 1m. kata ind. chłopców 2005r i młodsi żółte pasy
2m. kumite ind. chłopców 2004 i 2005r -30 kg
Klemczak Zuzanna – 3m. kata ind. dziewcząt 2004r żółte pasy
1m. kumite ind. dziewcząt 2004 i 2005r
Koperski Adam – 1m. kata ind. chłopców 2002r pomarańczowe pasy i wyżej
1m. kumite ind. chłopców 2002 i 2003r -35 kg
Kubiak Zofia – 3m. kata ind. dziewcząt 2004r żółte pasy
Leśniarek Jakub – 1m. kata ind. chłopców 2001 i 2002r żółte pasy
3m. kumite ind. chłopców 2002 i 2003r +40 kg
Pawlaczyk Tomasz – 1m. kata ind. chłopców 2005r i młodsi pomarańczowe pasy i wyżej
1m. kumite ind. chłopców 2004 i 2005r -30 kg
Pawłowicz Tomasz – 1m. kata ind. chłopców 2003r żółte pasy
Reszel Wiktoria – 3m. kihon 2007r i młodsi grupa A
Rybicki Jakub – 1m. kihon 2003r
Szwajca Julia – 1m. kihon 2006r grupa B
Tomczak Aleksander – 3m. kihon 2006r grupa A
Tomczak Jan – 1m. kihon 2005r grupa A
Woroch Nikola – 1m. kata ind. dziewcząt 2002r pomarańczowe pasy i wyżej
1m. kumite ind. dziewcząt 2002 i 2003r

Ogólnie, jako klub zdobyliśmy 16 złotych medali, 2 srebrne i 8 brązowych, w klasyfikacji klubów, zarówno wg punktacji medalowej, jak i wg punktacji (total: 60 punktów) dało nam I miejsce!!!

Galeria zdjęć 1
Galeria zdjęć 2

 

Bushi-do Cup Bydgoszcz 2013

W Andrzejkową sobotę, zamiast na zabawy, zawodnicy naszego klubu wybrali się do Bydgoszczy na turniej Bushi-do Cup, w których udział wzięło blisko 350 zawodników z 26. Poniżej prezentujemy wyniki, jakie odnotowali:

Koperski Adam- 3m. kumite ind. chłopców 11-12l -35kg
1m. kumite drużynowe chłopców 11-12l
Matuszewska Kinga- 4m. kumite ind. juniorek młodszych -54kg
Michalak Maksymilian- 2m. kumite ind. chłopców 13l +50kg
Osuszkiewicz Mikołaj- 1m. kata ind. juniorów młodszych białe pasy
3m. kumite ind. juniorów młodszych -63kg
Pawlaczyk Tomasz- 2m. kumite ind. chłopców 8-9l -30kg
Wałęsa Oskar- 3m. kumite ind. juniorów młodszych -63kg
Woroch Nikola- 4m. kata ind. dziewcząt 11-12l kolorowe pasy

Tutaj dostępna galeria.

European Cuprum Cup in Karate – LEGNICA 2013

Poniżej wyniki naszych zawodników podczas zawodów w Legnicy:

Danielewicz Mikołaj- 1m. kumite ind. juniorów +76kg
Królski Michał- 1m. kumite ind. juniorów -84kg
Machowiak Michał- 3m. kumite ind. juniorów młodszych -63kg
4m. mix kata-kumite juniorów i juniorek młodszych
Matuszewska Kinga- 4m. kumite ind. juniorek młodszych -63kg
4m. mix kata-kumite juniorów i juniorek młodszych
Pawlaczyk Tomasz- 7m. kata ind. chłopców 8-9 lat
Wałęsa Oskar- 1m. kumite ind. juniorów młodszych -63kg
4m. mix kata-kumite juniorów i juniorek młodszych
Woroch Nikola- 4m. kumite ind. żaczek -40kg

Zajrzyj do galerii zdjęć.

Relacja z letniego obozu – Pogorzelica 2013

W dniach 1-10 lipca zawodnicy naszego klubu przebywali na corocznym letnim obozie szkoleniowo-wypoczynkowym. W tym roku Pogorzelica przywitała nas zachmurzonym niebem i przelotnymi opadami deszczu, jednak już od środowego poranka wypogodziło się i aż do ostatniego dnia pobytu mięliśmy piękne słońce i temperaturę powietrza sprzyjającą plażowaniu oraz kąpielom w morzu, które w tym roku było wyjątkowo ciepłe. Ale od początku. Wyjechaliśmy w poniedziałkowe południe pociągiem PKP Regio. Mimo że podróż trwała kilka godzin, minęła nam przyjemnie; między innymi pewnie dlatego, że wagon, którym jechaliśmy nie miał przedziałów (zobacz foto z podróży). Na miejsce dotarliśmy wieczorem, więc po kolacji i zameldowaniu się w pokojach, wszyscy udali się na odpoczynek. Rano, o godz. 7:45 rozległ się pierwszy w tym roku gwizdek na poranny rozruch. Po krótkim spacerze (dla młodszych) lub biegu (dla starszych) wszyscy udawali się na śniadanie. Po śniadaniu, wszystkie grupy spiesznie wracały ze stołówki, gdyż w umówionym miejscu czekał już Pan Grzegorz, który, jako BANKIER obozu dbał, abyśmy nie wydali od razu wszystkich przywiezionych pieniędzy, tylko każdego dnia wypłacał nam równą część, która musiała wystarczyć aż do dnia następnego. Potem następowała najmniej lubiana przez wszystkich KONTROLA CZYSTOŚCI w pokojach. Panie: Ania, Martyna i Karolina bezwzględnie przyglądały się naszym porządkom i poziomowi czystości podłogi oraz wystawiały noty (od 0 do 10 punktów). Początkowo nie było źle, ale w kolejnych dniach regularnie zwiększała się liczba osób zaliczających karne okrążenia biegiem wokół „wysepki” lub sprzątających ośrodek z drobnych papierowych nieczystości. O godz. 10:00 przychodził czas na trening. Korzystając z pięknej pogody wszystkie treningi odbywały się na plaży (zobacz foto z treningów), a niektóre w morzu (zobacz foto z treningów w wodzie). Był też czas na plażowanie (zobacz foto), czy budowanie zamków z piasku (zobacz foto). Po powrocie z plaży – tradycyjne rozdanie telefonów przez instruktorów i pół godziny na rozmowę z mamą i tatą. Niektórzy przypominali sobie wówczas, że nie ma ich tam razem z nami i zdarzało się że na obiad docierali z zapłakanymi oczkami, ale po zawsze pysznym obiedzie, a następnie godzinnej ciszy poobiedniej wszystko wracało do normy – o 16-ej, na zbiórce przed drugim treningiem wszyscy byli już uśmiechnięci i gotowi na kolejną porcję ćwiczeń oraz zabaw. Pełnię szczęścia osiągano wychodząc „do miasta” na lody i inne zakupy oraz na pobliski plac zabaw. Dzień kończył się oczywiście standardowo: kolacja, mycie i cisza nocna – dla młodszych o 21:30, dla starszych o 22:30. Ale to nie wszystko. Oprócz treningów, plażowania, kąpieli w morzu, wyjść do miasta, posiłków, sprzątania itp. braliśmy udział w licznych atrakcjach, jak np. wyjście do latarni morskiej w Niechorzu (zobacz foto), chrzest nowych adeptów karate (zobacz foto), pokaz magicznych sztuczek w wykonaniu iluzjonisty (zobacz foto), konkurs memory, czyli sprawdzian ze stanu naszej pamięci, ognisko (zobacz foto), dyskoteka, bieg patrolowy, rozgrywki w piłkę nożną, no i oczywiście zawody karate (zobacz foto) i egzaminy na kolejne stopnie KYU. W tym roku na obozie 3 naszych kolegów otrzymało stopień 3 KYU, czyli brązowy pas. Byli to: Borys Cegłowski, Dominik Rajczak i Oskar Wałęsa. Gratulujemy. Wszyscy uczestniczyliśmy też w plażowej sesji zdjęciowej karate, w której wykonano nam zdjęcia grupowe oraz indywidualne na tle morskich fal (zobacz foto). W przedostatni dzień, wieczorem odbył się końcowy apel, podczas którego wręczone zostały dyplomy i symboliczne nagrody za udział w obozowych konkursach (zobacz foto). W środę, od samego rana pakowaliśmy swoje walizki i po raz ostatni sprzątaliśmy w pokojach, po czym wsiedliśmy do autokarów, które zawiozły nas do Kołobrzegu na pociąg do Poznania. Myśleliśmy, że to już koniec przygód, gdy nagle pod Chodzieżą pociąg zatrzymał się w polu. Okazało się, że właśnie byliśmy uczestnikami wypadku kolejowego. Nikomu z uczestników obozu nic się nie stało. Jesteśmy pod ogromnym wrażeniem i z wielkim uznaniem przyglądaliśmy się z okien pociągu akcji ratunkowej prowadzonej przez strażaków, policjantów i ratowników medycznych, tych na ziemi oraz tych z helikoptera ratunkowego. Szczególnie serdecznie chcielibyśmy podziękować strażakom, którzy ochoczo i bardzo sprawnie pomogli naszej prawie 80-osobowej grupie przesiąść się na drugi pociąg do Poznania (zobacz foto). Na Dworzec Główny dotarliśmy z 3-godzinnym opóźnieniem, ale najważniejsze że cali i zdrowi, a niektórzy już pytali trenera Marka, kiedy można się zapisywać na obóz przyszłoroczny.